
Ostatnio większość książek odsłuchuję w formie audiobooków, ale przed snem zawsze staram się przeczytać kilka stron na czytniku. Nie przypuszczałem jednak, że pierwsza część trylogii „Partnerzy” okaże się tak wciągająca – zamiast planowanych kilku stron, zarywałem noce, byle tylko dowiedzieć się, co będzie dalej.
Robert Michniewicz to kolejny były oficer polskich służb specjalnych, który po 23 latach służby na „pierwszej linii frontu” zdecydował się przejść na literacką stronę mocy. Podobnie jak w przypadku Vincenta V. Severskiego, jego książki charakteryzują się ogromną dynamiką i autentyzmem. Michniewicz zna procedury, slang i strukturę służb, ale co najważniejsze – rozumie psychologiczne koszty prowadzenia podwójnego życia. Wie, jak werbuje się źródła, jak smakuje stres przed spotkaniem i strach, gdy operacja zaczyna się sypać.
Zarys Fabuły: Wyścig z czasem w cieniu inwazji
W przededniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę polski wywiad otrzymuje prośbę o kontakt od swojego agenta o kryptonimie „Zadar”, uplasowanego głęboko w rosyjskich strukturach władzy. Agent obiecuje przekazać kluczowe informacje o planach ataku, ale stawia twardy warunek: spotkanie musi odbyć się osobiście na zapleczu frontu w Donbasie.
Ponieważ oficer prowadzący „Zadara” leży w szpitalu, do misji zostaje wyznaczona młoda, ale niezwykle zdolna porucznik Barbara „Baszka” Szymańska. W Kijowie dołącza do niej porucznik Piotr Adamski, zakonspirowany oficer wywiadu pracujący pod przykryciem dyplomatycznym. Razem ruszają nieoznakowanym samochodem w stronę linii frontu. To klasyczny motyw „partnerów z przymusu” – dawni rywale ze szkoły szpiegów w Kiejkutach muszą teraz sobie zaufać w strefie najwyższego zagrożenia.
Równolegle w Warszawie toczy się niebezpieczna gra. Biznesmen Krzysztof Pieliński (agent „Spring”) wyciąga tajne informacje od gadatliwego wicedyrektora z KPRM podczas suto zakrapianej kolacji. Przez ten przeciek rosyjski SWR dowiaduje się o misji Polaków. Do Donbasu rusza bezwzględny rosyjski pułkownik, Michaił Sawin, którego celem jest likwidacja zdrajcy i przejęcie polskich oficerów.
Kiedy wybucha pełnoskalowa wojna, „Baszka” i Piotr wpadają w sam środek chaosu. Odcięci od bezpiecznych dróg odwrotu, muszą przedzierać się przez linię frontu, kierując się w stronę oblężonego Mariupola. Ich śladem nieustannie podąża Sawin, zamieniając misję wywiadowczą w brutalną walkę o przetrwanie.
Bohaterowie: Rywalizacja i Profesjonalizm
- por. Barbara Szymańska („Baszka”): Córka dyplomaty, świetnie władająca językami wschodnimi. Jest twarda, zdeterminowana i to ona przejmuje inicjatywę w terenie. Jej motywacja ma też drugie dno – osobistą sprawę związaną z tajemniczą śmiercią ojca.
- por. Piotr Adamski: Oficer pod przykryciem. Początkowo traktuje Basię z rezerwą przez dawną rywalizację w Kiejkutach, ale w obliczu śmierci staje się jej najpewniejszym oparciem.
- Michaił Sawin: Antagonista idealny. Wysoki oficer SWR, dla którego ludzie są jedynie pionkami w grze o awans generalski. Chce wykorzystać polskich agentów jako narzędzie propagandy w nadchodzącym globalnym konflikcie.
Podsumowanie
„Partnerzy. Początek” to niezwykle dynamiczny thriller szpiegowsko-wojenny. Michniewicz po mistrzowsku łączy klasyczne rzemiosło (martwe skrzynki, werbunek) z kinem akcji (strzelaniny, ucieczki). Książka bezlitośnie pokazuje chaos pierwszych dni wojny i brutalność rosyjskich służb.
Autor nie traci czasu na zbędne opisy krajobrazów czy przesadną introspekcję – tutaj liczy się czysta akcja i napięcie, które nie odpuszcza aż do ostatniej strony. To opowieść o tym, że w świecie cieni sojusze są jedyną walutą, która ma realną wartość. Jeśli szukasz czegoś, co „czyta się samo”, to jest to pozycja obowiązkowa.

W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political-fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.